piątek, 23 grudnia 2016

Bożonarodzeniowa gwiazdka !



Ponownie, po 12 miesiącach, rok zatacza swoje koło i zbliżamy się dużymi krokami do Świąt Bożego Narodzenia.


Magia tego święta nie przestaje mnie zaskakiwać, gdy miliony naszych rodaków zjeżdża się do swoich polskich domów rodzinnych z całego Świata, aby spędzić w gronie najbliższych ten wyjątkowy czas!


Nasza rodzina jest naprawdę bardzo liczna i w związku z tym, Wigilia obchodzona jest każdego roku w innym domu, co ma swój urok. Tym razem, gości przyjmuje moja Bratowa - Wiola. Oczywiście, aby wigilijne przyjęcie nie przerosło kulinarnej mocy gospodarza, każdy z nas przynosi ze sobą jedną potrawę.

piątek, 16 grudnia 2016

Pierwsza Wigilia w Angelo Antique



To było prawdziwie wyczekane wydarzenie dla całego Zespołu Angelo Antique – pierwsza wspólna Wigilia.  Mam na myśli, nie tylko pierwsze wspólne świętowanie, ale również fakt, że na tą okoliczność spotkały się po raz pierwszy dwa zespoły Angelo Antique – z Polski i ze Szwecji.

Magia świętowania
Okazała sala, zaaranżowana meblami Angelo Antique i  świątecznie udekorowana, ciepło zapraszała do środka. Tuż przy wejściu, na progu leżały rozrzucone gałęzie świerku – szwedzka tradycja, które rozgniatane pod naszymi butami, wypełniały całe pomieszczenie żywicznym zapachem lasu. W blasku świec mieniły się bombki na choince, a w kominku tańczyły iskry tworząc niepowtarzalny nastrój. W tle rozbrzmiewały polskie kolędy, a po środku znajdował się długi, suto nakryty, na szesnaście osób, stół. Gdy wszystko było już dopięte na ostatni guzik, czekaliśmy na gości.

piątek, 25 listopada 2016

Hygge - duńska filozofia życia!


Naszemu sercu szczególnie bliska jest Szwecja, ale często też spoglądamy w stronę naszych sąsiadów, a mianowicie Danii.

Dzisiaj odwiedzamy Danię, której mieszkańcy należą do najszczęśliwszych ludzi na Ziemi… Takie stwierdzenie, nie było by zadziwiające, gdyby nie fakt, że lato w tym kraju jest „szybkie” i krótkie,  za to zimy są ciemne i zimne, a to wszystko jest okraszone blisko 190 dniami deszczowej pogody.

Nie jeden z nas, zadał by pytanie i jak w takiej aurze można rozmawiać o szczęściu? A jednak, Duńczycy znaleźli na to własną receptę, która  kryje się pod tajemniczą nazwą Hygge J

Czym właściwie jest Hygge?

piątek, 18 listopada 2016

Rodzina górą!




W rodzinnej firmie drzemie ogromna siła i potencjał. Kiedy zakładaliśmy firmę Angelo Antique trudno było sobie wyobrazić, jak sprostamy wyzwaniu spędzania ze sobą nie tylko czasu w domu, ale także i w pracy!

Wyzwanie zostało podjęte i tak od siedmiu lat działamy razem, zmierzając w tym samym kierunku. Nasze różne osobowości współgrają ze sobą, ale niekiedy też rodzą sprzeczności. Najważniejsze, że przeciwieństwa się przyciągają i w takim oto zestawieniu tworzymy wspaniały Family Team!

Sami mieliście okazję przekonać się, w opublikowanym, w zeszłym tygodniu poście pt.: „Nasz nowy adres”, że wspólnym mianownikiem, łączącym Zespół Angelo Antique jest pasja do tworzenia i restaurowania mebli. Również i w przypadku trzonu Angelo Antique - naszej rodziny, nie może być inaczej.

Jeden trzon – cztery filary!

piątek, 11 listopada 2016

Nasz nowy adres


Drodzy Sympatycy i Miłośnicy Angelo Antique!

Dla tych, którzy od dawna wypatrywali Angelo Antique na Polskiej ziemi, mamy bardzo pozytywną wiadomość. Otóż, otworzyliśmy nowy warsztat, w naszym rodzimym mieście Szczecin, przy ulicy Szerokiej 63.

Nasze nowe miejsce jest bardzo duże i nasze możliwości też są teraz większe!

Dysponujemy przestronnym wnętrzem, wyposażonym w sprzęt stolarski, jaki wiernie służy w pracy Zespołowi. Dzięki temu nasz kreatywny, trzyosobowy Zespół – płeć Piękna oraz płeć Męska, jest w stanie sprostać każdemu wyzwaniu w zakresie renowacji mebli w stylu Gustawiańskim oraz Rokoko z XVIII i XIX wieku.

Każdy z Członków naszego Zespołu posiada inny temperament, ale wspólnym mianownikiem, łączącym Czarnego, Klaudię i Bartka jest pasja do tworzenia i restaurowania antyków.

piątek, 9 września 2016

Autentyczny antyk!



Zamiłowanie do starych mebli, czy dodatków z duszą zyskuje na popularności. Dzięki temu, w wielu z nas obudził się od dawna drzemiący gen designera, który komponuje, zestawia ze sobą różne, niekiedy nawet przeciwstawne style i urządza.

Tym ceniącym sobie piękno starych i antycznych mebli można śmiało pogratulować samozaparcia w poszukiwaniu, tego jedynego, wybranego mebla. Sklepy, antykwariaty i aukcje mają do zaoferowania wiele różnorodnych modeli i stylów. Z kolei Internet – studnia bez dna, jest prawdziwym kopaliskiem tego typu perełek.

Z pewnością, prawdziwym znawcom oraz koneserom starych i antycznych mebli nie sprawia problemu odróżnienie autentyku od podróbki. Natomiast, miłośnikom staroci i amatorom, dokonanie takiej diagnozy może okazać się niełatwe i  może nastręczyć wiele dylematów.

Zespół Angelo Antique radzi, jak zweryfikować autentyczność mebli gustawiańskich czy też skandynawskiego rokoko!

czwartek, 11 sierpnia 2016

Magia tematycznych ogrodów


Piękno i różnorodność Skandynawii zachwyca mnie na każdym kroku. Dlatego lubię eksplorować nie tylko Szwecję, w której mieszkam, ale także Danię. Szczególnie bliska jest mi Kopenhaga, ponieważ jestem tam częstym bywalcem i z każdym kolejnym pobytem odkrywam ją na nowo.

Zastanawiałam się czy wakacje spędzone w mieście – stolicy, pozwalają uciec od jego zgiełku? Z całym przekonaniem potwierdzam, że Kopenhaga pod tym względem jest jak najbardziej na TAK!

Razem z moim synem Albertem i mężem wybraliśmy się do Ogrodów Tivoli, położonych w samym sercu Kopenhagi. To magiczne miejsce zauroczyło nas już przed samym wejściem.

piątek, 22 lipca 2016

More is more and less is a bore...


Lato sprzyja podróżom i za to lubię tę porę roku! Jaka podróż by to nie była, czy wakacyjna, czy biznesowa – każda jest twórczym wyzwaniem !

Tym razem, w celach biznesowych wybraliśmy się do nadmorskiej miejscowości Torekov, położonej niespełna godzinę drogi od Showroom Angelo Antique, aby osobiście poznać Helenę Rääf i zobaczyć Jej butique, mieszczący się w byłej fabryce ceramiki.

Na progu Inredning Butique, przywitała nas ciepło Helena, która z zamiłowania i profesji jest dekoratorką wnętrz oraz dziennikarką. Jej wyczucie gustu i niepowtarzalnego stylu wspaniale łączą się i przełamują schemat gustawiańskiego minimalizmu.

piątek, 24 czerwca 2016

Nogi Ludwika XIV



Ach, co by było, gdyby nie te nogi... zgrabne i powabne


Moje zgłębianie sekretów mebli antycznych nie ma końca. Co rusz na mojej drodze odkrywam nowe znaki i symbole oraz porównania.


Zaskoczeniem ostatnich tygodni jest moje odkrycie, że to nie styl mebli z całej dynastii ludwikowskiej przeniknął do mody, ale odwrotnie. Okazuje się, że męskie stroje tego okresu stały się inspiracją dla projektantów mebli. Nic dziwnego, przecież kobiety chodziły wówczas w długich i sztywnych sukniach, obfitujących w wiele warstw ciężkich tkanin, całkowicie maskujących damską sylwetkę.

sobota, 4 czerwca 2016

Style for Today with Things from the Past


Ach, co to był za dzień!
Dzień pełen szaleństwa, w którym spotkała się klasyczna elegancja 200 letnich mebli skandynawskich ze spontaniczną Wiwianą uwielbiającą modę.


Wesoła i pełna entuzjazmu Wiwiana wraz ze swoją kreatywną Mamą Patrycją - Autorką bloga DwaRazyW, odwiedziły mnie w Angelo Antique. I wtedy się zaczęło…

piątek, 20 maja 2016

Oczami Alberta


Z każdym rokiem znaczenie Święta Dnia Dziecka będzie dla nas rosło, tak jak rośnie nasz Albert, który coraz bardziej odkrywa świat i jest otwarty na nowe wrażenia. Jeszcze przed samym Dniem Dziecka i wakacyjną „gorączką” wybraliśmy się rodzinnie do Pargi. Przyznaję, że podróż z dzieckiem, to zupełnie inny wymiar zwiedzania w kontekście tempa, ale też przede wszystkim atrakcji.

My zdecydowaliśmy się na wizytę w sklepie z zabawkami Hamleys. Ta brytyjska sieć z tradycją, sięgającą aż 1970 roku wie, jak zainteresować małego człowieka mnogością zabaw dostarczających mnóstwo doznań.

Ten bajeczny świat, sprawił, że Albert był bardzo podekscytowany i oczarowany samym miejscem. Wszystko kręciło się wokół Alberta, także i my. Albert chodził, biegał, dotykał i bawił się licznymi autkami mówiąc brum brum. Furorą okazał się plac zabaw, zbudowany z klocków Lego, gdzie Albert był po prostu w swoim żywiole.

Fascynujące przeżycia towarzyszyły Albertowi i Oskarowi, gdy znaleźli na przejażdżce konną karuzelą, która to raz po raz poruszała się w górę i dół, w rytm muzyki brzmiącej niczym katarynka.  

piątek, 6 maja 2016

Białe wino i relaks...

Tak, jak pisałam tydzień temu, mój weekend majowy był prawdziwie pracowity, ale zacny. No cóż, Polacy w Święto Pracy, czyli 1 Maja mają wolne, natomiast Amerykanie też w ten dzień świętują tyle, że chodząc do pracy. Ja połączyłam przyjemne z pożytecznym.


Dzisiaj, więc odsłona pierwsza, tego, co do tej pory udało mi się w moim ogrodzie zrealizować. Oczywiście, szanse na wykonanie mini projektu były by nikłe, gdyby nie pomoc mojego Męża. Meble ogrodowe z drewna tekowego w postaci czterech krzeseł i stołu zostały odświeżone i ustawione w centralnym punkcie tarasu wraz z powiewającym nad nimi parasolem.

piątek, 29 kwietnia 2016

Majówkę czas zacząć


Złapałam się na tym, że dzisiaj nieustannie „chodzi” za mną piosenka Marka Grechuty pt. „Będziesz Moją Panią” i tak sobie lekko nucę…

Będą ci grały skrzypce lipowe,
Będą śpiewały jarzębinowe, 
Drzewa, liście, ptaki wszystkie... 


Może, ma to związek ze słońcem i pogodą, jaka wreszcie, w końcu i nareszcie nastała, bo już mam przesyt deszczu, zimna i niskich temperatur. Co więcej, ku mojej radości zbliża się majowy długi weekend. Jedni z nas wyjeżdżają w zielone, a inni zostają na miejscu. Jednak, nie ma co próżnować, tylko zebrać energię, zakasać rękawy i ruszyć do prac ogrodowych.

piątek, 22 kwietnia 2016

Zatrzymać piękno


Faustowskie pragnienie, by cofnąć lub zatrzymać czas jest źródłem dziesiątek powieści, librett operowych, obrazów i nie opuszcza nas od setek lat. Walka by zatrzymać piękno trwa odkąd tylko sięgniemy pamięcią i najczęściej dotyczy naszego ciała. Ale okazuje się, że nie tylko, gdyż często pragniemy, aby upływ czasu zatrzymał się także dla antycznych mebli, które darzymy szczególnym sentymentem i przywiązaniem. Stąd też Angelo Antique Wam radzi!

sobota, 2 kwietnia 2016

Muza Angelo Antique...



Starożytni Grecy wiedzieli, co wyzwala natchnienie u prawdziwego artysty i skąd bierze się jego powołanie, stąd też rola muzy była nieoceniona. I nie bez przypadku każda muza opiekowała się konkretną dziedziną poezji, sztuki czy nauki i miała przydzielony atrybut w zależności od powierzonej jej roli.  Atrybutami dziewięciu muz olimpijskich były najczęściej maska tragiczna bądź komiczna, lira, papirus, kitara, czy też cyrkiel i kula nieba.

Mimo upływu tysięcy lat, mit muzy jest wiecznie żywy. Należy jednak podkreślić, że muza była kobietą o szlachetnych rysach twarzy, pełnych, zmysłowo wykrojonych ustach, o wielkich szarych oczach i bujnych włosach w tysiącach fal.

Muza w Angelo Antqiue…

piątek, 25 marca 2016

Wielkanocny stół



Coroczne spotkania rodzinne przy wielkanocnym stole napawają mnie radością i niedoczekaniem, ale także niepokojem, czy aby na pewno ze wszystkim zdążę na czas.

Najbliższe grono moich bliskich, które wspólnie uczestniczy w obchodzeniu świąt to przeważnie 20 osób, nie licząc dzieci. Także, możecie sobie wyobrazić, że stół jest długi i szeroki, jak okiem sięgnąć. Mimo, że miejsca jest wiele, to przy tak licznej rodzinie trzeba się dobrze zorganizować, by wszyscy mogli się spotkać w jednym czasie i w jednym miejscu.

Dylemat z nakrywaniem i ozdabianiem wielkanocnego stołu towarzyszy mi każdego roku. Wiadomo, moda się zmienia, przychodzą nowe trendy i zawsze kusi, aby dokupić nową dekorację. Tyle, że od razu sobie zadaję pytanie, a gdzie ja za kilka lat się z tym wszystkim pomieszczę. Przecież to samo tyczy się Świąt Bożego Narodzenia !!!!

sobota, 19 marca 2016

Wielkanocne odrodzenie


Co za rok, pełen zbiegów okoliczności, gdy Święta Wielkanocne wypadają w tym samym tygodniu, co nadejście kalendarzowej wiosny. To znacząco wpływa na tempo marca, które jest niczym allegro w muzyce.

Wszystko w naturze odradza się i zatacza pełen coroczny cykl. Wiosna porywa mnie swoją świeżością i napała optymizmem pąków kwiatów, które tylko czekać, gdy nabrzmiałe do granic możliwości, eksplodują paletą barw i magią zapachu. Na drzewach coraz częściej i śmielej słychać poranne ptasie koncertowanie, szczególnie gdy nastaje słoneczny dzień.

Wiosna, jajko i dzieci, to nowe życie…

piątek, 4 marca 2016

American dream


Chyba nikt nie zaprzeczy, że jakość snu przeświadcza, o jakości naszego dnia. Może, dlatego w podróży przez kraj filmowych westernów moja uwaga skupia się na sypialniach, które zachwycają mnie swoją odmiennością.

Sleep like a queen
Amerykańskie sypialnie charakteryzują się prostotą i powtarzalnym układem symetrii, tak jak w przypadku salonów. Oczywiście, symetria jest dosyć łatwa w urządzeniu ale pod jednym warunkiem, że wnętrze, jakim dysponujemy jest wystarczająco przestronne.

piątek, 26 lutego 2016

Wielkanocna eksplozja


Przywołuję wiosnę na wszelkie możliwe sposoby… I nie ukrywam, że zbliżamy się już do tego momentu milowymi krokami. Przechadzając się z Albertem po parku, bacznie przyglądam się drzewom, kwiatom i rabatom, dopatrując się chodźby najmniejszego drgnięcia i przejawu przebudzenia się przyrody z zimowego snu. Z wielką radością przywitałam pojawiające się na niebie klucze dzikich gęsi oraz żurawi, które powracają z odległych krajów.

W tym roku, wiosna i Wielkanoc zbiegają się nieomal w jednym czasie. Znużona zimową ospałością, ożywiam swój dom serią barw, w oczekiwaniu na nową porę roku i wielkanocne odrodzenie. Jestem spragniona eksplozji kolorów, dlatego nie zwlekam zbyt długo i wyruszam na „łowy” najróżniejszych ozdób.

Jajko i piórko…

piątek, 19 lutego 2016

Ameryka - country of inspiration


Well, well, well jak zawsze przychodzi czas na piątek. Tym razem dzisiejszy piątek niektórzy z Zespołu Angelo Antique spędzają za "wielką wodą" - tak przynajmniej mawiały stare Cyganki.

Ready, steady and go…

Nie będzie to spacer ani po Chicago Downtown, ani zachwyt nad otaczającą mnie odmiennością kultur, tradycji i kto tam wie, czego jeszcze. Z okazji piątku, amerykański luz mode on, czyli zakładam sportowe buty, zwane lokalnie sneakersami i ruszam w miasto do najbliższej księgarni.

Zawsze staram się kultywować tradycji, co kraj to obyczaj i odwiedzać księgarnie w każdym kraju, w którym akurat przebywam.
Przecież nie być w księgarni, to prawie jak nie widzieć Wieży Eiffla.

Na zewnątrz świeci przepiękne, typowe dla przedwiośnia słońce, ale mimo wszystko lekki mrozik w Windy City daje się odczuć na twarzy. Pomimo, iż na każdym kroku, chyba najgęściej utkanymi punktami na mapie miasta są kawiarnie Starbucks, to jednak wolę nie schodzić z głównego szlaku.

piątek, 12 lutego 2016

Gustawiańskie inspiracje, dekoracje, aranżacje


To idylliczne i zarazem sielankowe miejsce napała optymizmem, ale można tutaj również zaliczyć podróż w czasie do wieku XIX. Kompleks dworny Katrinetorp jest położony na obrzeżach miasta Malmö, blisko Mostu Öresund i przez lata rozrastał się o kolejne budynki gospodarcze, stodołę i skrzydło wschodnie, tworząc układ z dziedzińcem. Już na ówczesne czasy, miejsce to słynęło z pięknych ogrodów i parku w stylu angielskim. To tutaj, wiosną i latem cała okolica emanuje zielenią i jest wypełniona zapachem kwiatów.  

Ale to miejsce tak na prawdę, znaczy jeszcze więcej na mapie miasta...

poniedziałek, 8 lutego 2016

W imperium mody i designu


Móc dosłownie ocierać się o modę na każdym kroku, to niepowtarzalna euforia, szczególnie dla kobiety. Wszystko jest dopracowane w każdym calu i nic nie jest przypadkowe. Od architektonicznych doskonałości aż kręci się w głowie. Na ulicach nie ma uczucia pośpiechu, pomimo tego, że miasto tętni życiem. Tym bardziej pochmurne i deszczowe dni zapraszają na espresso dopio. W Milano nawet kawa smakuje inaczej, a jedząc odnosi się wrażenie, że serwowane potrawy również odzwierciedlają kunszt mody, tyle że kulinarnej.

Pomyślałam, że w kraju o takim klimacie i pysznym jedzeniu, nie można żyć inaczej, jak tylko modnie i wygodnie.
A poza tym, prawdziwym grzechem było by nie podążać tym nurtem.

piątek, 29 stycznia 2016

Szwedzka czerń


Zawsze żyłam w przekonaniu, że skoro czarny występuje w naturze i jest obecny w świecie zwierząt oraz roślin, to jak najbardziej można go nazwać kolorem.  Okazuje się, że nic bardziej mylnego.

Podobno, w palecie barw, czarny nie jest uznany za kolor, a wręcz oznacza brak koloru. Uzasadnienie jest bardzo ciekawe, ponieważ czarny nie odbija światła widzialnego w oświetleniu. Jak dla mnie, brzmi to, co najmniej jak fizyka kwantowa, więc nie będę się nad tym zbyt długo zastanawiać.

Może, dlatego nie powinien mnie dziwić fakt, że zwykło się określać dany charakter, jako czarny albo twierdzić, że ktoś jest czarną owcą w rodzinie, co nie zwiastuje dobrych poczynań. A już na pewno nic dobrego nie wróży, czarny kot przebiegający drogę, który może zwiastować czarny tydzień. Najwyraźniej pociechę można znaleźć tylko i wyłącznie w widoku czarnego kominiarza :) 

Jednak z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że dla
naszego Zespołu Angelo Antique,
 czerń symbolizuje wartości pozytywne, mimo że jest przeciwieństwem światła.

piątek, 22 stycznia 2016

Słońce we wnętrzu...


Na samą myśl o niezliczonej maści odmian, zapachów, kolorów i kielichów, o dziwnie brzmiących w mych uszach łacińskich nazwach Paeonia, Tulip, Lilium, Rosa, Narcissus i Hydrangea, rozpływam się.

Niezależnie od pory roku i nastroju, jaki mi towarzyszy, cięte kwiaty zawsze królują w moim domu. Uwielbiam, gdy w prostocie mojego gustawiańskiego wnętrza, pojawia się żywy, kwiecisty akcent. Ten kontrast kwiatów w wazonie przełamuje spokój i majestatyczność, drewnianych mebli Angelo Antique i dopełnia wnętrze zastrzykiem energii.

Czuję jak wnętrze samoistnie rozświetla się, staje się takie promienne,
niczym zaglądające słońce przez okno.

sobota, 16 stycznia 2016

Białe, noworoczne szaleństwo !


I dokładnie w tej białej nucie rozpoczynamy Nowy Rok !  

Tak jak zawsze końcówka roku, to czas podsumowań i wyciągania wniosków z naszych całorocznych dokonań. Tak początek roku, to czas planowania i stawiania sobie kolejnych wyzwań.

Zespół Angelo Antique wkracza w nowe dni kalendarzowe w kolorze bieli – symbolu niewinności, nieskazitelności ale też czystości oraz świeżości. Kolor biały we wnętrzu jest niezwykle przyjazny, gdyż neutralizuje inne kolory, ale też rozjaśnia i optycznie powiększa wnętrza.