piątek, 14 kwietnia 2017

Wielkanocna Szwecja




Szwedzka Wielkanoc ma swoje tradycje, ale zdecydowanie jest symbolem rozpoczęcia się wiosny. Zmęczeni długą i ponurą zimą, wszyscy ludzie z radością wylegają na zewnątrz i oddają się pracom ogrodowym. Chociaż współcześni Szwedzi są ludźmi miejskimi, to często mają w swoim gronie, rodziny mieszkające na wsi, gdzie mają swój domek letniskowy, dokąd wyjeżdżają na Wielkanoc.

W trakcie przygotowań do Świąt Wielkanocnych, niczym grzyby po deszczu, przed domami pojawiają się w doniczkach, kolorowe żonkile i tulipany - wszystko zaczyna się od początku, a przyroda zatacza swój roczny cykl i budzi się ponownie do życia. Dodatkowo, na zewnątrz jak i w domach eksponuje się w wazonach gałęzie brzozy przystrojone piórkami w jaskrawych kolorach. Tradycja ta pochodzi z lat osiemdziesiątych XIX wieku i odwoływała się do pierwotnego cierpienia Chrystusa. Stąd w Wielki Piątek można było zobaczyć dzieci biegające po ulicach i smagające się gałązkami brzozy.

sobota, 1 kwietnia 2017

Projekty w szkle

Zdjęcie: Anna Danielsson
Kto by nie znał kultowych marek, szwedzkich produktów?
Nikt, chyba nie zwątpi, gdy się okaże, że ubieramy się w H&M, w ogrodzie przycinamy drzewa piłą Husqvarna, w garażu stoi zaparkowane Volvo, a mieszkanie mamy urządzone meblami z Ikei.

Za to o poranku, raczymy się filiżanką aromatycznej kawy Gevalia, zagryzając małą czekoladową słodycz Marabou, czytając przy tym dzieciom niesamowite przygody Pippi Pończoszanki czy Emila ze Smalandii autorstwa Astrid Lindgren.

piątek, 17 marca 2017

Biżuteria antyków


Kiedy przyglądam się historii piękna i biżuterii, to widzę wiele spójności. Piękno jest zmysłowe i oczarowuje, jednocześnie kojarzy nam się z dobrem i budzi w nas pragnienie posiadania. Z kolei biżuteria jest ozdobą i dopełnieniem każdego stroju oraz wyrazem osobowości, statusu i przede wszystkim indywidualnego stylu.


Piękno i biżuteria, to nie tylko atrybuty przypisane człowiekowi ale także przedmiotom, w tym antykom, co można zobaczyć na poniższych zdjęciach, w meblach Angelo Antique. Podziwiam kunszt biżuterii antyków, która dodaje im charakteru ale także wzniosłości a niekiedy nawet przepychu.


Zachwyca mnie precyzja szczegółów okuć i uchwytów, klamek, czy zawiasów. Na przestrzeni wieków widać ogromną przemianę w rozwoju mody i technologii okuć. Począwszy od prostych, drewnianych kołków służących do zamykania średniowiecznych skrzyń, po bardziej wyrafinowane materiały wykorzystywane do pozłacanych zamków z sekretnym mechanizmem, typowym dla mebli z XVIII wieku.

piątek, 10 marca 2017

F jak finezyjny fajans



Prawdziwym zagłębiem artystów i rdzennego, szwedzkiego rękodzieła jest region Skania. To na tej przestrzeni, niczym gwiazdy na niebie, rozsypane są maleńkie wioski i wioseczki, będące oazą dla wielu twórców, którzy z dala od miejskiego zgiełku i hałasu, blisko łona natury, szukają swoich inspiracji.

Chcąc odkryć lokalnych artystów, po prostu należy przemierzać Skanię wzdłuż i wszerz. Wybierając się w taką podróż, razem z moim mężem Oskarem, trafiliśmy do malowniczej wioski Mölle, położonej na samym cyplu regionu, gdzie mieliśmy okazję poznać Kerstin Tillberg.

piątek, 3 marca 2017

Kreator światła


Zwykło się mówić, że im dalej w las, tym więcej drzew. I to jest święta prawda. Im bardziej zaszywam się w informacjach na temat sąsiadującej ze Szwecją Danii, tym więcej odkrywam.


Tym odkryciem jest dla mnie duńska ikona światła - Poul Henningsen. Chociaż świat pożegnał tego wielkiego projektanta, zanim ja zdążyłam się narodzić, to odnoszę wrażenie, że jest on nadal żywy, ze względu na popularność zaprojektowanych przez niego lamp.

piątek, 24 lutego 2017

Wokół duńskiego stołu


Duński przepis na szczęście, to uprawianie hygge poprzez tworzenie nastroju i coś, czego się doświadcza. Duńczycy mają we krwi umiejętność aranżowania przytulnej atmosfery i intymności. To pewien sposób na życie oparty o minimalizm budujący spokój.
Odkąd mieszkam w Skandynawii, zrozumiałam, że ambiance dla Duńczyków, to odwołanie do natury, dlatego tak często w ich wnętrzach pojawia się drewno. Klasyką gatunku są przedmioty dekoracyjne do stołu, które zawsze są użyteczne, gdyż ludzie z krajów nordyckich są skromni ale ponad wszystko praktyczni.

Zamiłowanie do dekoracyjnych drobiazgów wynika z faktu,  że życie w Danii "kręci się" wokół stołu. Ogromną wagę przywiązuje się do wspólnego spożywania posiłków. Dobre jedzenie w miłym towarzystwie to prawdziwy rytuał. A co jadają Duńczycy?

Otóż, na tradycyjny lunch składa się potężna kanapka smørrebrøt z marynowanym śledziem albo z leverpostej - pasztetem z wieprzowej wątróbki z dodatkiem smalcu.

sobota, 18 lutego 2017

"Mała czarna" pachnie wiosną


W powietrzu czuję wiosnę, no prawie wiosnę, w zależności od tego czy jestem w Szwecji czy w Polsce. Niezależnie od tego, jak na prawdziwą kobietę przystało, pragnę “przewietrzyć szafę”. Po zimie, moją szafę nazywam mordorem… bo to co się tam dzieje, zakrawa o pomstę do nieba… Trzeba zrobić remanent i selekcję, by znowu powiało świeżością i bym ponownie mogła cieszyć swoje oko, jakimiś nowościami. Jak zwykle sezon na sukienki zaczynam zawsze, ale to zawsze od zakupu “małej czarnej”. To klasyka gatunku i nieodłączny atrybut każdej kobiety… Osobiście, bez “małej czarnej” żyć nie mogę i jest ona niezaprzeczalnie kanonem mojego wizerunku…  


Natchnienie przychodzi samo z siebie, gdy nalewam sobie kieliszek, dobrego, półwytrawnego, czerwonego wina Pinot Noir. Otulona w koc, wyciągam się w relaksującą pozycję na moim szezlągu, sięgam po moje ulubione wydanie albumowe zakupione w Mediolanie i zanużam się w celebrowanie mojego spotkania z Coco...

poniedziałek, 23 stycznia 2017

"Odpicowane mieszkanie"



Końcówka stycznia, to czas, kiedy w myślach zaczynam przywoływać ciepłe dni, bo zima zaczyna mi się dłużyć. Tak jest i dzisiaj, dlatego zabieram Was w słoneczną pogodę lata, kiedy do naszych drzwi zapukała ekipa telewizyjna z Dzień Dobry TVN z Kasią Jaroszyńską na czele.

Oczywiście, takie odwiedziny, to nie był zbieg okoliczności, lecz odpowiedź na moje zaproszenie. Przygotowaniom do programu “Odpicowane mieszkanie” nie było końca i w cały proces była zaangażowana cała Rodzina oraz moje Przyjaciółki.

Na kilkanaście godzin, warsztat Angelo Antique oraz nasze mieszkanie zamieniły się w plan filmowy. Dwóch zdjęciowców i jeden dźwiękowiec całkowicie zawładnęło przestrzenią. Kasia, w roli reporterki, planowała scenariusz wywiadów i ujęć.

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Angelo Antique w nowej odsłonie



Każdy początek nowego roku niesie ze sobą pozytywną energię i nowe postanowienia. Ogólnie, rzecz ujmując, jestem zwolenniczką postanowień typu “to do”. Dzięki temu mam całościowy ogląd moich celów, jakie chciałabym zrealizować w danym roku kalendarzowym. Prawda jest taka, że niemal zawsze moja lista celów do osiągnięcia na kolejny rok jest już gotowa w grudniu kończącego się roku. Wtedy, uskrzydla mnie już sama myśl stojących przede mną wyzwań.


Pochwalę się, że pierwszy, zamierzony cel został już osiągnięty. Jest nim nowa odsłona strony internetowej Angelo Antique. Nowa szata graficzna bazuje na bieli i szarości - to nasze ulubione kolory, będące również głównymi kolorami stylu gustawiańskiego, jaki jest nam szczególnie bliski. W rozłożeniu treści panuje duża symetria, także charakterystyczna dla stylu Króla Gustawa.